czwartek, 2 stycznia 2014

Zaczarowany domek dla lalek :)

Jakiś czas temu miałam paskudny czas. Tak nie odrywać głowy od poduszki ... spać i tyle.;) I tak leżąc, pewnego wieczoru wpadł mi do głowy pomysł - zrobię domek dla lalek Tiji i Niani pod choinkę. I to oderwało mi wreszcie głowę od poduszki i zajęło sporo... czasu i jeszcze sporo czasu wymaga...

Zaczarowany domek dla lalek Tiji i Niani.




Sam domek jest duży, ma 90 cm wysokości i 70 cm szerokości. Nie ma otwieranych drzwi, ponieważ metraż pokoju dziewczynek na to nie pozwala. Po otwarciu drzwi, których nie ma musiałyby fruwać. Jest duży, bo docelowo mają się nim bawić razem. Same mebelki są proste i raczej dostosowane do rzucania, przekładania, transportowania ... zobaczymy ile wytrzymają. ;))





Pusto, garnki musi trzymać na kartonie, ehhh

Mimo ogromnej satysfakcji z tworzenia i wymyślania sprawdza się przysłowie - pierwszy dom budujesz dla wroga, drugi dla przyjaciela a trzeci dla siebie.

Coś w tym jest i w przypadku domku dla lalek. Czasami myślę, że to jest pierwszy domek, który dziewczynkom zrobiłam. Ale czas pokaże.
No i nie mogę mówić, że zrobiłam sama - za "stan surowy" odpowiada wujek dziewczynek, za łóżeczko, krzesełka i stoły również ten sam wujo.:)




 Niżej casting na mieszkankę domku. Stanęło na Dorze, wysokość 22 cm.
Póki co lala nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem.



Pierwsze przymiarki dekoratorskie






Ciężko jest robić po kryjomu takie spore przedsięwzięcie na 50 mkw.
Niania była wtajemniczona, wszak ona nawet "mama" nie chce powiedzieć. Tak więc taszczyłam w różne miejsca części domku i tworzyłam. Część na poddaszu wspomnianego wuja, część w piwnicy, część na zajęciach z decoupagu. Tam mebelki mogły sobie w spokoju schnąć. A że farba musi porządnie wyschnąć przekonałam się nie raz. Ehhh trochę baboli powstało ze zbyt szybkiego oparcia pomalowanej ściany jednej o drugą.

Pierwsze tapety 


 I pierwsze zrywanie tapet ... ;)





No i jeszcze kolejność ... nie jeden budowlaniec załamałby ręce. ;) Ale cóż ... człowiek się uczy na błędach.

Za montaż w całość, po moich wypocinach malarko-kafelkowo-tapeciarskich, odpowiadał już Zmęczony Tatuś.


Na zdjęciu poniżej widać dwa fotele, które dopiero czeka wizyta u tapicera.
W kuchni atrapa kuchenki, no i nowy stół do salonu, który musi być pomalowany.





A o to niektórzy mieszkańcy domku ... Tija zażyczyła sobie jeszcze do salonu, bo tam póki co zwierzaków nie ma - żabkę i gąsienicę.




Lubi się wygrzewać w słoneczku ...



A to elewacja:

ta strona wymaga jeszcze dopracowania - czyli więcej ptaszków, których póki co nie mam



A tutaj wejścia do salony strzegą dwie wróżki, które dbają o dobry klimat w domku. ;))




Z rzeczy, które czekają jeszcze to:
montaż białego montażu, którego póki co brak ;)
stolarka okienna plus wystrój okien,
zaślepienie śrubek,
nowa pościel,
sprzęt AGD,
różne mebelki.

W sklepach można kupić różne mebelki, ale są one w skali 1:12 (czyli dla lali 11-15 cm wysokości), a ja póki co postawiłam na wyższą lalę.

Ale ile czasu można mieszkać tylko z żarówkami bez żyrandoli czy na kartonach wiecie pewnie sami jak się wszystko chce samemu zrobić ;) ... mam jednak nadzieję, że znajdę jeszcze czas, żeby dokończyć to moje małe dzieło. Tak jak napisałam na początku, niesamowita frajda. A że moje plany były takie, że pomieszczenie z czerwoną podłogą będzie kuchnią, a dla Tiji jest to łazienka ... to jej domek.;) Może uda mi się jeszcze zrobić wpis z jak sobie to nazwałam "strefą reuse". Czyli ponowne wykorzystanie rzeczy, które wylądowałyby w śmietniku a domku dla lalek zyskują całkiem nowej wartości. Garnki do kuchni to ... kto zgadnie? Część ciotek wie, ale może kogoś to zaskoczy. (widoczne na drugim zdjęciu).

Rondelki to miarki do mleka modyfikowanego, a garnki to miarki do syropów.
A kanapa i fotele ... to już innym razem.



4 komentarze:

  1. wow arcydzieło! :) ślicznie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za miłe słowa. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy domek już jest ukończony. nie mogę się napatrzeć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow Świetny jest ten domek, widac, ze bardzo pracochłony :) http://www.takadziwnaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Prawa autorskie

Zdjęcia i teksty, o ile nie zaznaczyłam, że jest inaczej, są mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu. Zanim skopiujesz - zapytaj.